• Wpisów:15
  • Średnio co: 90 dni
  • Ostatni wpis:1 rok temu, 13:10
  • Licznik odwiedzin:5 196 / 1450 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
`` , 18 maja... tę walkę znowu muszę zacząć od zera nie rozumiem.. tak bardzo tego chcę a tak bardzo nie umiem o to zawalczyć.. zawalczyć o siebie, o piękne, wymarzone ciało.. myślę i myślę i chyba to żeby po 3 latach znowu wrócić do rodziców będzie zdecydowanie najlepszym rozwiązaniem..

I śniadanie : pomidory z ogórkiem z jogurtem naturalnym .
II śniadanie : banan, kiwi ♥

  • awatar Mała czarna ✯: Dasz sobie radę, w końcu jak bardzo się czegoś chce to nie ma rzeczy niemożliwych, powodzenia! ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
`` , o nie ! tak, to ten dzień.. muszę wracać do siebie do miasta.. wstałam specjalnie o 6:30 aby pożegnać się z rodzinką i przy okazji wciągnąć jednego tosta.. teraz czeka mnie okres traktyk, mam nadzieję, że za jakiś czas przyjadę znowu do rodziców i w spokoju podzielę się już jakimiś małymi osiągnięciami..

Trzymajcie się, wierzę w nas wszystkie, wierzę, że jak człowiek czegoś naprawdę mocno chcę to wszystko jest w stanie osiągnąć.. udowodnijmy, że marzenia są po to aby je spełniać : )

do usłyszenia kochane

  • awatar Mi ki <3: każdy człowiek ma to na co się odważy :P
  • awatar thinborderline: Takie laski jak ta że zdjęcia są dla mnie bardziej demotywatorami, niż motywacją.... Bo nigdy nie będę miała takich piersi, a już tymbardziej nie jak schudnę choć trochę :((
  • awatar Salute, new me is comin ♛: Od "Trzymajcie się" świetnie ujęte! Wiara w siebie i wsparcie jest bardzo ważne przy osiąganiu celu :) Udowodnimy, udowodnimy! :D Miłego dnia <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
``, mam najcudowniejszą mamę na świecie ♥
najpierw zrobiła mi mega super peeling domowy na dolne partie ciała o którym kiedyś słyszała w Tv a po wyjściu z wanny czekał na mnie cały talerz pokrojonych witamin (banan, jabłko, grejpfrut, morele, kiwi i pestki dyni) i siemię lniane - II śniadanie - wręcz wyśmienite ♥



( zdj z interneeeetu ) : )
  • awatar thinborderline: Tylko tyle, że chociaż te przysiady robię i w trasie statyczne ćwiczenia robię (np. spisać pośladki jadąc samochodem :D). Wiem, że cały ch*j (za przeproszeniem) to daje, ale uznajemy to za podstawy grubszych ambicji :x
  • awatar thinborderline: Kochana mama. <3 Taka praca, że jestem ciągle w podróży i przez to mam trochę utrudnione zadanie, bo kiedy dojeżdżamy na nocleg nie mam sił myśleć o niczym, a co dopiero ćwiczyć. Brak mi samozaparcia, przyznaję to. Ćwiczę zazwyczaj, jak jesteśmy w domu, ale studiuję niestacjonarne i też jest problem z czasem. Wieczorami ciężej się ćwiczy i podobno ciężej osiągnąć rezultaty. Uczono mnie, że najkorzystniej trenować po pierwszym-drugim posiłku w ciągu dnia. Tak w ramach ciekawostki mówię, bo wiadomo, że życie nie ułatwia planowania czasu. :)
  • awatar Salute, new me is comin ♛: @ja również dziękuję! :* Twój komentarz też wywołał uśmiech na mojej twarzy <3 A co to za peeling, z czego zrobiony? :) Super, że tak doceniasz mamę i miło z jej strony :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
``, to niestety mój ostatni dzień u rodziców skończy się regularne jedzenie, pewnie nie będę się już tak mocno przykładała do kwestii odchudzania : (
no nic, za żadne skarby nie mam zamiaru się poddać !
walczymy dalej : )

I śniadanko: 2 połówki chleba pełnoziarnistego (153kcal) z domową pastą rybną; kiwi; zielona herbata : )

Przyjemnego dnia wszystkim

Mmmm, taki faceeeeet ♥

Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
`` , uwielbiam takie dni jak dziś, kiedy czujeee w sobie taką mega siłę, energię.. kiedy czuje i wiem, że dam radę.. tym razem dam.. kiedy wstaje rano i czuje się taka lekka..
``, hmm, to aż niesłychane, że pierwsze co włączając komputer wpisuje w wyszukiwarkę PINGER..

``, hmm to będzie kolejny dobry dzień : ))






i MOJA ULUBIONA @Svetabily ♥

 

 
`` : kolejny dzień i kolejna szansa nad pracowaniem nad lepszą wersją siebie : ))

haha śniło mi się dziś, że byłam dziewczyną Popka haha a to dopiero dobre : )

śniadanko: kawałek chleba pełnoziarnistego z twarożkiem półtłustym i szczypiorkiem ( mmmm ) && zielona herbata : ))

II śniadanie: grejpfrut && herbata: pokrzywa

obiad: warzywa na patelnie 1/2 opakowania

podwieczorek: parę rurek (makaron) z sosem pomidorowym

kolacja: 1/2 kromki chleba pełnoziarnistego z pastą rybną (wykonana przez mojego tatę - mmm, pyszności!)

jeszcze pora na parę ćwiczeń..

PRZYJEMNEGO WIECZORU ♥




  • awatar thinborderline: Raczej jestem gruszką, a Ty? Z Podkarpacia pochodzę, ale obecnie miota mną po różnych województwach. A z jakiej części naszego kraju jesteś Ty? Właśnie ja nie mogę sobie pozwolić na codzienny trening, więc pewnie Tobie idą się lepsza sylwetkę osiągnąć.: p Muszę zerknąć na Tiffany i inne polecane zestawy ćwiczeń, ale to jutro, bo dziś jestem u rodziny i nie chcę im machać tylkiem i nogami przed nogami. XD Przysiady robię i do dziś myślałam, że to pestka, ale 60 przysiadów już trochę poczułam, jak je rano robiłam. ^^ O jakiej porze dnia ćwiczysz?
  • awatar thinborderline: W ogóle to przepraszam Cię za te powielone komentarze, ale edytowalam je, wstawialam nowa wersje, a starej jakoś nie da się usunąć,mimo, że nie raz klikalam usuń :( I dziękuję za.inspirowanie mnie. Również pierwsze zdanie mi wyjątkowo dodało otuchy :)
  • awatar thinborderline: Jak ćwiczysz? :) Tylko Werder i Tiffany? I jak to Tiffany Ci się podoba? :) Muszę poszukać sobie jakichś ciekawszych ćwiczeń.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
II śniadanko również za mną ( godz 12 ) i był to grejphrut i wypita pokrzywa : )
na obiad złożyłam zamówienie u mamy - warzywka na patelnie : )

jeju jestem taka niecierpliwa, co chwile wskakuje na wagę.. a ona ani drgnie.. chciałabym już chociaż pierwsze, małe rezultaty.. oby to mnie nie zniechęciło.. nikt nie mówił, ze będzie prosto i łatwo.. wiem napewno, że warto..

a jakie plany na majówkę? jej się właśnie obawiam.. bo zapowiada się mega grubo.. pobyt w Mielnie, bajka i te sprawy i w sobote koncert Popka w Sopocie.. założyłam, ze pokaże sobie sama, że umiem bawić się bez alkoholu.. no i obym nie poległa w kwestii żywienia..
 

 
jakoś tak fajnie mi nawet to idzie.. dziś zaczynam 5 dzień z Tiffany na boczki.. 2 dzień robienia 6 weidera.. powoli z uśmiechem do przodu ! no i od dziś przyłączam się do akcji pięknych pośladków..

ale przyznajcie sami.. jakoś od razu lepiej się czuje jak wiem, że po drugiej stronie monitora są osoby z podobnymi celami, pragnieniami.. jak dostanę miły komentarz, radę, innych spostrzeżenia.. jak czuje, że nie jestem sama.. czyż nie?

Buziaki ☺ ♥ ☺
 

 
jeeeeeeny ; OO
ideał , marzenie <3
nie poddam się, zrobię wszystko żeby osiągnąć taką sylwetkę !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
tym razem jest we mnie jakaś siła - wiem, dam radę ! : ) MIŁEGO DNIA WSZYSTKIM, jesteśmy piękne : )
 

 
sama jestem zdziwiona.. wstałam wczoraj przed 23 (tak, wcześnie chodzę spać) spojrzałam w lustro.. i kurde doszłam do wniosku, że to teraz wbiło mi się do głowy takie bycie chudziutką, zrobioną i nie wiadomo co jeszcze.. przecież jeszcze rok temu miałam chłopaka który jest marzeniem co nie jednej dziewczyny, który był wręcz moim ideałem.. mieszkaliśmy razem i byłam wtedy taka szczęśliwa ale wcale nie byłam inna.. moja waga była wręcz dokładnie taka sama.. więc dlaczego nie umiem sb teraz zaakceptować? chyba pora to zmienić.. przecież jestem atrakcyjną kobietą, nie raz słyszę miłe komentarze w moją stronę.. może ostatnie przykre doświadczenia to sprawiły.. od czasu rozstania z nim minęło już grubo ponad rok czasu a do tego czasu na mojej drodze stanęli sami palanci z myśleniem tu i teraz, trzeba korzystać z życia.. ch, biore się w garść.. szkoda tylko, że moje sprawy z mamą nie mają się tak jak bym tego chciała, tak bardzo ją kocham.. : ((
 

 
Wiem, ze jestem jedyną osobą która jest odpowiedzialna za moje życie ale wciąż nie umiem zrobić tak żeby było tak jak mi się marzy.. chyba dorosłam bo teraz mam inne priorytety niż dobra impreza, znajomi.. ale myślę, że i tak jestem już zniszczona różnymi poglądami, nie umiem skupić się na teraźniejszości i wciąż "chowam się w cieniu" licząc, ze rzeczy które tak mocno mi siedzą w głowie kiedyś się spełnią. Największą moją słabością jest jedzenie, już prawie 3 lata podchodzę do tego aby mieć cudowną sylwetkę i najdłuższy okres przetrwania to 3 tygodnie.. staram się, czuje się silna i nagle przychodzi weekend, milion wiadomości od znajomych, paru dniowe libacje.. jak nie to, to okres przez który dzień i noc bym jadła.. nie rozumiem dlaczego tak jest.. już nawet kilka razy próbowałam się odciąć od świata, zmieniałam nr tel, usuwałam fb.. czemu nie mogę odnaleźć w sobie tej siły? Najgorsze, że nie umiem sama ze sobą poczuć się piękną.. załozyłam, ze jeżeli nie zrobie sobie tej głupiej operacji nosa i nie schudnę to świat jest dla mnie zamknięty i szczęścia w nim nie znajdę.. żeby było mało.. nawet nie staram się już na uczelni, nawet nie wiem czy uda mi się zaliczyć jakoś ten rok.. skąd ta rezygnacja we mnie nie wiem, nie mam pojęcia czy ktoś tu choć raz wejdzie ale mam zamiar pisać nawet sama do siebie, muszę wstać i udowodnić samej siebie na co mnie stać.. nie bez powodu pare lat temu zakładając tu konto w rubryce motto napisałam : ŻYCIE JEST MARZENIEM - TRZEBA JE SPEŁNIĆ" // chcę by dzisiejszy dzień był dniem wielkich rewolucji w moim zyciu.. 12.04 <3


 

 
` { . ♥ . } `




` { . ♥ . } `




` { . ♥ . } `




` { . ♥ . } `
 

 
• , ostatnimi czasy ładnie popierdoliło mi się życie.. nie dość , że straciłam ukochanego chłopaka to i tych którzy są najważniejsi - rodzinę . Teraz żyję sama w wielkim mieście i pozostały mi marzenia.. Postanowiłam wziąć się w garść i zaprowadzić mnóstwo zmian . Mój blog w zupełność bd odzwierciedlał całą mnie.. założyłam sb cel, że muszę schudnąć tak więc za parę dni bd umieszczała zdj wszystkich potraw które bd spożywać.. jak i zdj rzeczy które bym chciała mieć oraz dziewczyn gdzie mniej więcej tak samo bym chciała wyglądać.. także blog bd o modzie , urodzie , moim odchudzaniu.. a co do marzeń na chwile obecną to : skończyć szkołę , mieć zajebistą figurę , spojrzeć w lustro i powiedzieć - kurdee nawet ładna jesteem oraz wiadomo.. znaleźć tego wymarzonego i w końcu zrobić sb operację powiększenia biustu na który zbieram już baaaaaaaaaardzo długo . ! ; )

POZDRAVIAAM - CRISTEEL_ ♥



  • awatar thinborderline: Uważasz, że ten biust naprawdę Cię uszczęśliwi? Zawsze uważałam, że bycie naturalnym jest najważniejsze. Do swojego biustu też mam obiekcje, bo po kilkukrotnych sporych wahania wagi stracił na jędrności i objętości. Mój mężczyzna i tak twierdzi, że kocha moje cycki, ale ja po cichu liczę, że szybko wynajdą naturalną metodę "zmuszania" cyckow do rośnięcia, co by mój mężczyzna jeszcze bardziej je kochał :D
  • awatar thinborderline: Uważasz, że ten biust naprawdę Cię uszczęśliwi? Zawsze uważałam, że bycia naturalnym jest najważniejsze. Do swojego biustu też mam obiekcie, bo po kilkukrotnych sporych wahania wagi stracił na jędrności i objętości. Mój mężczyzna i tak twierdzi, że kocha moje cycki, ale ja po cichu liczę, że szybko wynajdą naturalną metodę "zmuszania" cyckow do rośnięcia, co by mój mężczyzna jeszcze bardziej je kochał :D
  • awatar ⚤ вσиנσυя вιтcнєѕ ⚤: && . Powodzenia Kochana ; * .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (6) ›